Rozczarowania

Rozczarowania to stały element naszego życia. Dziś postanowiłam poświęcić dłuższą chwilę tym, które zdarzają się najczęściej i potrafią odmienić niejedną dobrze rokującą relację. Uważasz, że to niemożliwe? No to zapraszam do lektury

Ludzie nie srają fiołkami

Zawsze staramy się udawać lepszych, fajniejszych i mądrzejszych, niż jesteśmy. Wrzucamy do sieci starannie upozowane zdjęcia i udajemy, że tak wygląda nasza codzienność. Kiwamy twierdząco głową i robimy mądra minę, nawet, gdy nie rozumiemy znaczenia skomplikowanych terminów, które słyszymy.

Szczególnie fajni, mądrzy, atrakcyjni i zabawni chcemy być, gdy poznajemy kogoś interesującego. I tu często zaczynają się schody, bo w prawdziwym codziennym życiu wcale nie jesteśmy tacy idealni. Każdemu z nas przetłuszczają się włosy, robimy kac- kupę, czasem nam się nie chce myć garów i nie jesteśmy alfą i omegą. Dobrze jest to zaakceptować i nie zrywać się o 6 rano, aby szybko zrobić makijaż i udawać, że to naturalne piękno ani googlować pod stołem mądrych rzeczy, aby szybko zabłysnąć. Maski spadają, nie ma po co.

BTW, mój własny facet po ponad 1,5 roku razem odkrył, że się maluję. Nie ukrywałam tego, nie chodziłam spać w tapecie. Na grillu podczas jakiegoś długiego, czerwcowego weekendu zobaczył naturalne, połyskujące w słońcu twarze i porównaj je z moim licem starej pudernicy. Widziałam cień rozczarowania mimo braku komentarza 🙂

Męskie lęki

Rozczarowań, z którymi stykają się panowie trochę się nasłuchałam od mniej lub bardziej trzeźwych lub zawiedzionych kolegów, choć z pewnością nie wszystkich jestem świadoma. Słyszałam, że najczęstsze rozczarowania dotyczące relacji damsko- męskich z ich punktu widzenia dotyczą:

  • zwyczajnego życia – bo myśleli, że srać fiołkami będziemy zawsze, a tu bóle głowy, okresy, zakupy, mycie podłogi i telefony od teściowej. Rzeczywistość potrafi niejedno obrzydzić.
  • kontaktów fizycznych – nie zawsze ukochana występuje pachnąca i w seksownych koronkach, a czasem zwyczajnie zasypia w starych kolanówkach lub zwykłej pidżamie. Niemożliwe.
  • koleżanek – szczególnie jeśli wśród z nich są singielki, feministki, pewne siebie i głośne laski albo imprezowiczki. A co, jeśli ukochana weźmie z nich przykład?
  • mamusi – albo mamusia dziewczyny wydzwania i wie wszystko lepiej, albo mamusia syneczka wie lepiej, jak zły jest jego wybór.
  • podziału obowiązków – mamusia podała pod pysk, dziewczyna nie chce. Oboje pracują, kto ma umyć te cholerne naczynia?  Kiedyś nie było takich problemów.
  • zaangażowania – to bardzo istotne rozczarowanie. Czasem poziom zaangażowania w relację się różni. A zaangażowany facet potrafi odebrać dosłownie wszystko jako cios w swoje głębokie uczucia.

Jeśli znacie inne, czekam na komentarze, z chęcią dopiszę. Nie byłam nigdy facetem, może ominęłam coś ważnego, z czego warto wysnuć wnioski.

 

Rozczarowania warte łez

Co z rozczarowaniami męczącymi kobiece dusze? Lista jest pokaźna, lecz te, które potrafią rozwalić nawet rozpoczynający się związek są bardzo powtarzalne. Oto one wraz z malowniczymi przykładami:

  1. Koń jaki jest, każdy widzi – uczucia uczuciami, ale emocjonująca relacja zawsze czeka magicznego momentu konsumpcji – a ten czasem kończy się katastrofą. Okazuje się, że panowie obiecujący gwiazdy przed oczami i brokat z nieba powinni pisać harlekiny albo scenariusze „trudnych spraw” zamiast zabierać dziewczynę do łóżka. Taki gawędziarz bajerował niedawno moją bliską przyjaciółkę. Prawdziwy męski mężczyzna, co umie strzelać i dać w ryj, a ponadto dobrze masować, co miało być tylko wstępem do dalszych rozkoszy. Nie było. Koleś zakończył akcję w kilka minut, po czym miał pretensje w smsie, że ona nie doszła. Kurwa, serio?
    Inny, którego historia ostatnio przetoczyła się przez nasze kręgi nie dotarł tak daleko. Mimo wielkich nadziei, do niczego nie doszło, bo facet nie mógł przestać gadać. Gadał uparcie, okrutnie i bez przerwy, jakby nie zauważył po co znalazł się na wiadomym meblu. A kneblowanie ludzi wbrew ich woli jest ponoć nielegalne…
    Jeszcze inny, po dwóch miesiącach starań, randeczek i romantycznych cyrków przerwał rozbieranie rzekomo upragnionej dziewczyny, aby opowiedzieć jej dramatyczną historię swojej byłej dziewczyny. Z jakiś powodów uznał, że to odpowiedni moment. Co przerażające, takich historii słychać zewsząd coraz więcej….
  2. Zachowania stadne – moment poznania kolegów ukochanego bywa przerażający. Ten cywilizowany ideał męskości potrafi się w sekundę zmienić w prymitywa ku aprobacie znajomych. Bywają tacy, co na widok ziomków zapominają o wszystkim innym (na przykład, aby wrócić do domu po czterech dniach libacji), albo nagle prezentują swoją męskość poprzez publiczne upokarzanie ukochanej. Niejedna relacja nie przetrzymała takiej konfrontacji (nie dalej jak dwa dni temu słyszałam w środku nocy pod oknem awanturę tego rodzaju, podczas której płacząca dziewczyna krzyczała do telefonu, że on „jak zwykle wybrał kumpli”, więc musiała wracać sama w nieznanym mieście).
  3. Rodzina – to nie tylko mamusia, która nie akceptuje obcej baby przy swoim syneczku. Może trafić się rodzinka, która jest wybitnie spokojna i poukładana, więc sam nasz donośny ton głosu wywołuje u nich zniesmaczenie. Mogą trafić się maniacy obrzędów religijnych lub obsesyjni wyznawcy polityki określonej partii. A niektóre z powyższych przypadłości wykluczają spokojne funkcjonowanie.
  4. Poglądy – Twój ideał okazuje się ignorantem w kwestiach społecznych, czyli póki coś go nie dotyczy to on ma. w dupie. Albo okazuje się zajadłym miłośnikiem publicysty Terlikowskiego, który zasłynął z porównania kobiety przyjmującej pigułkę 72 po do księdza gwałcącego nieletnich, ze wskazaniem wyższości moralnej księdza. Z niektórymi po prostu NIE MOŻNA żyć. Rozczarowanie na tle światopoglądowym bywa zazwyczaj najbardziej bolesne.
  5. Odpowiedzialność – moja przyrodnia siostra powiedziała raz, że trzeba znaleźć sobie faceta który musiał już płacić własne rachunki i umie myć kibel. W tych prostych słowach jest dużo prawdy – mężczyzna, który nadal nie zetknął się z prawdziwym życiem będzie rozczarowaniem w każdym możliwym momencie. Jeśli chcesz opiekować się bezradnym dzieckiem, to je sobie urodź – będzie lepiej.
  6. Okazje – święta, rocznice, czy urodziny to nieustanna przyczyna rozczarowań partnerami. Zapominają, nie potrafią zdążyć na czas, nie wiedzieli i nie pomyśleli. Zanim wybaczysz mu kolejne rozczarowanie po tym, jak na urodziny dostałaś głupią minę i jeszcze głupsze tłumaczenie przypomnij sobie, że koleś potrafi zdążyć załatwić kupę, fajkę, kolejną kawę i telefon do mamy w przerwie jakieś streamingowej gry online. Jak chce, to jakoś potrafi.
  7. Plany na przyszłość – i wcale nie chodzi o deklaracje ślubów. Niektórzy panowie deklarują chęć pracy w ochronie do końca życia i uważają to za sukces. Inni rzucają niezłe stanowiska, aby zająć się przysłowiowa hodowlą jedwabników. Ich sprawa, ale jeśli prowadzimy wspólne gospodarstwo domowe, to spraw anie jest aż taka prosta. Inni, po 4 latach związku twierdzą, że nie są gotowi do wspólnego zamieszkania, bo ich kolegom nie wyszło z dziewczynami w efekcie takich przeprowadzek.

Co tolerować, a co rzucić w diabły? To zależ od tego, ile potrafisz stolerować….

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *