Przemoc niejedno ma imię

O przemocy fizycznej powiedziano i napisano już niejedno, lecz cały czas trudno odpowiedzieć na pytanie, dlaczego do niej dochodzi albo raczej – czy można było ją przewidzieć. Jednak zachowania przemocowe to cała gama najróżniejszych zachowań, które najcześciej mało mają wspólnego z szarpaniem i rozbijaniem butelek. Przemoc bez siniaków tez istnieje i niestety jest bagatelizowana na niemal każdym kroku.

Złamać ducha

Przemoc psychiczna jest ciężka do zdefiniowania ponieważ jest bardzo niejednoznaczna. W końcu jak zarzucić drugiej stronie, że treść tego, co do nas mówi jest podszyta złymi zamiarami lub emocjami? Mogłaś nie zrozumieć. Albo źle się wydawało. to była ironia albo żart, a poza tym nie masz poczucia humoru. Nie można być delikatnym jak dziecko i płakać bo ktoś ci coś powiedział. Większość z nas coś takiego przerobiła przynajmniej raz. Jak ja sama definiuję przemocowe zachowania? Uważam, że wszystko, co powoduje lub ma na celu podkopanie czyjegoś poczucia własnej wartości/godności, uzależnienie od siebie, wywołania poczucia niemocy i potrzeby „zasłużenia” albo sprawowania kontroli nad czyimś życiem jest przemocą. Praktycznie każda z nas przynajmniej raz miała chłopaka, który pod przykrywką „ojejku tak o ciebie dbam i chcę wszystkiego, co najlepsze” tak naprawdę usiłował nam mówić co mamy jeść, gdzie chodzić i jak wyglądać (przecież to dla Twojego dobra!), lecz to jedynie przysłowiowy wierzchołek góry lodowej.

Co motywuje partnerami, którzy poniżają swoje drugie połówki? Z pewnością jest to niepewność własnej wartości lub atrakcyjności. Najczęściej zachowują się tak osoby, które z domów rodzinnych wyniosły porządne braki miłości i uwagi rodzicielskiej (brak ojca itp), ci, którzy od lat mają przykładowo tę samą chujową prace i popadli w marazm, jednostki po kilku porażkach i bez nadziei (i planu) na lepszą przyszłość. Nie lubią siebie, miewają kompleksy, więc zamiast zająć się zmianą tego stanu rzeczy i trochę popracować, cedują winę i odpowiedzialność na otoczenie. Skoro sami siebie nie lubia, nie wierzą, że inni mogą ich akceptować, czy kochać -stąd paląca potrzeba wdeptania tej drugiej osoby w ziemie. Jeśli wmówię jej, że nie jest nic warta, nie zostawi mnie. Musi wiedzieć, że nic lepszego nie znajdzie. Strach rodzi agresję- chociaż czasem „jedynie” słowną.

Przypadek 1

Zacznijmy od kobiet, bo o przemocy werbalnej z ich strony słychać zawsze mniej. Pewna dziewczyna wypracowała doskonały sposób, aby zmusić faceta do wszystkiego, co chce – gdy coś idzie nie po jej myśli, natychmiast choruje, a winą obarcza ukochanego. Nie odebrał 3 razy z rzędu, więc boli ją brzuch. Wypił piwo za dużo, więc dostała migreny. Postanowił pojechać gdzieśtam, więc ona już ma gorączkę. Przez niego i jego bezduszność. Nie ma wrzasków i wyzwisk, ale koleś boi się samodzielnie zadecydować  o planie na popołudnie, aby biedaczce się nic nie stało – oczywiście z jego winy. Strach towarzyszy mu praktycznie każdego dnia, bo nie chce okazać się złym łajdakiem.

Przypadek 2

Inna pani szybko zauważyła, co jest słabością jej faceta i używając pozornie prostych słów potrafiła go doprowadzić do wymiotowania ze stresu. Wystarczyło zamienić komunikat „idę do koleżanki” na „idę do koleżanki, ale nie wiadomo kogo mogę spotkać po drodze”i facet był załatwiony. On też oczywiście miał ewidentny problem z zazdrością i kontrolą, lecz ona robiła to specjalnie, gdy ją czymś zdenerwował.  Gdyby facet jej się nie znudził to by go wykończyła.

Przypadek 3

Partner-bluszcz. Sporo ludzi oplata i unieruchamia druga osobę, gdy wejdzie w związek. Po co ci znajomi, skoro masz mnie? Jesteś dla mnie całym światem, a ja dla ciebie nie? Płeć nie ma tu zupełnie znaczenia, obie lubią to praktykować. Stałym elementem takiej relacji jest zawieszenie partnerowi na szyi elektronicznej smyczy i nieustanne sprawdzanie, co robi. Musisz napisać, że jesteś w tramwaju, lub że już poza nim, że jesz obiad, a autobus ma minute spóźnienia. Wskazane jest też odebrać telefon najpóźniej po 2 sygnale, bo jeszcze skarbeniek pomyśli, że go unikasz.

Przypadek 4

Dotyczy głównie facetów i polega na niszczeniu poczucia atrakcyjności drugiej osoby. Zaczyna się od „co ty na siebie założyłaś”, a potem jest coraz weselej – ja lubię eleganckie kobiety, nigdy nie gustowałem w brunetkach, u mnie w pracy to jest taaakaaa laska, będę musiał znaleźć sobie kochankę, kto by cie chciał, z czym do ludzi, masz szczęście, że z tobą jestem, jak odejdę to sobie nie poradzisz, co ty beze mnie zrobisz i tak dalej…. I tego niestety nie można ignorować i udawać, że to tylko takie żarty a ukochany jest specyficzny bo będzie tylko gorzej. To już nie toksyna ale prawdziwa przemoc psychiczna.

Przypadek 5

Wszystkowiedzący i najmądrzejsi. Wiedzą wszystko lepiej i usiłują poukładać cię na nowo – w końcu ostatnie 20 czy 30 lat wszystko robiłeś niewłaściwie. Wiedzą lepiej, gdzie ma stać kanapa i o której trzeba chodzić spać, a co gorsze usiłują wymusić respektowanie swoich mądrych rad. Próba wywrócenia czyjegoś życia do góry nogami i przymuszanie do zmiany nawyków nie rokuje dobrze żadnej relacji. Skoro dziś wybiera Ci posiłek, to co będzie dalej?

 

Wiele osób zdaje się nie zauważać, że jest stosowana wobec nich jakaś forma przemocy. Tłumaczą partnera „wiesz jaki/jaka jest”, milczą, puszczają mimo uszu, wmawiają sobie i otoczeniu, że to tylko gadanie. Tylko, że to gadanie ma na celu Cię zgnoić, co ma mało wspólnego z miłością. Wmawianie sobie, że związek tego rodzaju trzeba uratować i się poświęcić to jak położenia głowy pod topór.  Nie twierdzę, że każdy werbalny przemocowiec zacznie się także znęcać fizycznie, ale często tak się właśnie dzieje. Inni „kończą jedynie” na całkowitym terrorze w domu, przez który stracisz swoją tożsamość i zdolność podejmowania decyzji.

Nasz partner jako istota myśląca wie, kiedy robi przykrość drugiej stronie i robi to z rozmysłem.

Nie ma na świecie relacji, czy uczucia które tłumaczyłoby odbieranie komuś godności. A tą potem bardzo trudno odzyskać.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *