Dlaczego związki nam nie wychodzą?

dlaczego związki nam nie wychodzą

Relacje, którym dajemy wielkie szanse na rozwinięcie się w stronę fajnego związku rozpadają się nagle z trzaskiem. Co lub kto ponosi za to winę? Czy edukowanie chłopców pornolami a dziewczyn romantycznym chłamem a Adamem Sandlerem? Dlaczego nasze związki się rozpadają?

A miało być tak pięknie

Mimo szczerych chęci obu stron (bo innymi wypadkami zajmiemy się oddzielnie) zdarza się, że obiecująca relacja rozpada się nagle i z hukiem, a my nie wiemy, co zrobiliśmy źle. Oprócz nielicznych sytuacji złożonych, większość takich dramacików ma dość schematyczny przebieg, bo ich przyczyny są podobne. Co dokładnie może warunkować rozpad związku? Pozornie najczęściej nie są to zdrady, czy przemoc, lecz całkiem inne rzeczy…

Sprzeczne oczekiwania

Od wczesnych lat nastoletnich uczymy się kompletnie innych schematów zachowań w relacji damsko- męskiej.  Jak wspomniałam na wstępie, chłopcy uczą się ich z pornoli,i wyedukowani tymi materiałami szczerze wierzą, że kobiety są zawsze łatwe i chętne, wystarczy przetkać im kibel lub być miłym. Dziewczęta zaś oglądają głupkowate amerykańskie komedie romantyczne, w których przypadkowi idioci znający się godzinę postanawiają się nagle związać na całe życie. Te oczekiwania się nie stykają na żadnej płaszczyźnie. Później, gdy kobiety zderzą się z rzeczywistością i chcą przede wszystkim samorealizacji, mężczyźni odkrywają już, że porno nie przenosi się do reala i szukają żony (kobiety idealnej, matki polki, niepotrzebne skreślić) jak szaleni. Znowu się mijamy.

Nie ten czas

Jeszcze nigdy wcześniej kobiety nie maiły tak bardzo w dupie kwestii zobowiązań i legalizacji związku; w czasach, gdy każdy sypia z kim chce niekoniecznie papierki są wyznacznikiem czegokolwiek. Niemniej, są ludzie, którym na tym zależy. Zazwyczaj to kobiety szybciej chcą usłyszeć jakieś poważne deklaracje, niż mężczyźni są gotowi je postawić. Minęły powiedzmy dwa lata razem- ona czeka na pierścionek, on uważa, że dobrze jest jak jest i nie widzi powodu żeby to zmieniać. Często ona w tym momencie daje mu ultimatum, którego on nie rozumie, więc w efekcie się rozstają. Starczyłoby pogadać? Ciężko stwierdzić; mężczyźni jeszcze nigdy wcześniej nie byli tak niedojrzali i niezdecydowani, więc poważne rozmowy tylko ich straszą. Rozstanie nad nimi wisi tak, czy siak.

W innym języku

On i ona przyciągali się jak dwa magnesy, lecz po wyjściu z łóżka byli w stanie się pokłócić o to, czy pizza była dobra, czy smakowała jak z budy na przystanku autobusowym. Czy była im pisana wspólna przyszłość? Niekoniecznie; braku porozumienia w podstawowych kwestiach nie zrekompensują często największe uczucia, bo takie pierdolone utarczki je zabijają.

Zazdrość, cyrki, sceny

Sprawdzanie kogoś kilka razy dziennie i nakazywanie żeby się meldował to jedna z gorszych rzeczy jakie można zrobić związkowi. Gdy ona go nachalnie obwąchuje i grzebie mu w telefonie, a każdy lajk na fejsie od obcej laski to powód do gnoju, koleś ucieknie bez względu na inne zalety tej relacji. Z drugiej strony,kolesie śledzący swoje dziewczyny, zabraniający się im malować i rozmawiać z jakimikolwiek mężczyznami sami nie wiedzą, że torują sobie drogę – na śmietnik.

Poświęcenie, którego nikt nie chce

„Dla Ciebie zrezygnowałam z tańca towarzyskiego”, „nie gram już w zespole żeby mieć czas dla Ciebie” i tak dalej. Rzucanie dobrej pracy, bo misiaczek postanowił spróbować szczęścia na drugim krańcu Polski lub świata, albo pozbywanie się wszystkich starych znajomych na rzecz księżniczki zawsze kończy się katastrofą. Niechciane poświęcenie nie zostanie docenione,Wzbudzi za to sporo frustracji i poczucia winy.

Gwiazda

Gdy jedna ze stron (niekoniecznie jedynak, ale często się tak dzieje) potrzebuje maksimum uwagi i wymaga jej od partnera, pojawiają się kłopoty. Związek nie może być tłem, na którym jedna strona błyszczy kosztem drugiej. Braku równowagi w spełnianiu wzajemnych potrzeb nie da się długo zamiatać pod dywan.

Brak wrażeń

Istnieją jednostki, którym wrażenia i adrenalina, w tym wynikające z nieustannego polowania na nowego partnera, nowe świeże mięso jest niezbędna do życia i prawidłowego funkcjonowania. Niektórzy z nich potrafią zapanować nad swoimi popędami, inni nie – zatem, czy związek z nimi ma sens i prawo się udać? Kwestia dyskusyjna.

 

Ciekawe wnioski, prawda? Zabierając się za ten wpis, myślałam, że będzie o zdradach, tymczasem chwila zastanowienia zaprowadziła mnie zupełnie gdzieś indziej.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *